Dlaczego im bardziej się staram, tym bardziej on/ona się oddala? Dynamika Goniący-Uciekający.
Taniec bliskości i dystansu
To jeden z najczęstszych scenariuszy w gabinecie terapii par. Wygląda zazwyczaj tak: Jedna osoba (nazwijmy ją Goniącym) czuje, że w związku brakuje bliskości. Zaczyna dopytywać, domagać się uwagi, czasem krytykować, dzwonić, kontrolować. Robi to z lęku, że traci partnera.
Druga osoba (nazwijmy ją Uciekającym) czuje presję. Odbiera zachowanie partnera jako atak lub osaczenie. Wycofuje się, milknie, ucieka w pracę lub hobby, by „złapać oddech”. Robi to z lęku przed utratą autonomii.
Błędne koło
Problem polega na tym, że te strategie się napędzają:
- Im bardziej Goniący naciska -> tym bardziej Uciekający się wycofuje.
- Im bardziej Uciekający się wycofuje -> tym bardziej Goniący panikuje i naciska mocniej.
Powstaje błędne koło, w którym oboje partnerzy czują się niezrozumiani i samotni, choć w głębi duszy oboje pragną tego samego – bezpiecznej więzi.
Co kryje się pod spodem?
W terapii systemowej nie oceniamy, kto ma rację. Odkrywamy, co leży pod spodem.
- Goniący zazwyczaj ma lękowy styl przywiązania. Jego krzyk i pretensje to w rzeczywistości wołanie: "Czy jestem dla Ciebie ważny? Czy mnie nie zostawisz?".
- Uciekający zazwyczaj ma unijkowy styl przywiązania. Jego milczenie to ochrona przed zranieniem i poczuciem bycia niewystarczającym: "Boję się, że cokolwiek zrobię, i tak Cię zawiodę".
Zrozumienie tego mechanizmu to punkt zwrotny. Zamiast walczyć ze sobą, para zaczyna walczyć z „Błędnym Kołem”, ucząc się komunikować swoje lęki, a nie pretensje.